Pochwalę się dziś, a co :). Ostatnimi tygodniami do mojej kosmetyczki wpadło kilka nowości. Wreszcie skończył się również szlaban na zakupy, jaki nałożyłam sobie na początku roku... Nie powiem, bardzo mnie te nowe nabytki ucieszyły. Ale do rzeczy:
1. Od pani Darii ze sklepu z naturalnymi kosmetykami Greenline dostałam kolejną przesyłkę z wybranymi przez siebie produktami do przetestowania. A jest to certyfikowany naturalny krem przeciwsłoneczny SPF 30 z masłem shea i owocem granatu z Eubiony, bo w końcu lato przyszło ;). Oraz mydło peelingujące z nagietkiem Savon du Midi, bo naturalnych mydełek nigdy za wiele, a tej firmy jeszcze nie miałam. Krem już jest w użyciu, mydło jeszcze czeka na swoją kolej...
2. Dokonałam pierwszej od dawien dawna wymianki: z ZuzikZuzu. Natrafiłam u Niej na wosk Veet na ciepło, o którym słyszałam wiele negatywnych opinii, ale i tak chciałam go sama na sobie wypróbować, a cena sklepowa mnie z lekka odstraszała. A skład całkiem mi się spodobał...
3. Na koniec pochwalę się swoimi pierwszymi od dawien dawna większymi zakupami. Otóż spełniłam jedno ze swoich życzeń z wishlisty i zaopatrzyłam się w dwa zestawy pędzli do makijażu. Jedne to zestaw 4 pędzelków kabuki Beautiful Expressions z Ecotools, a drugi to standardowy zestaw 7 pędzli do twarzy, ust, oczu z Sunshade Minerals. Jak na razie jestem z nich bardzo zadowolona a i moje umiejętności makijażowe jakoś szybko się poprawiły ;). Myślę, że na początek taka kolekcja pędzelków jest całkiem ok ina trochę mi starczą.
Coś Was zaciekawiło? A może miałyście któryś z tych produktów? Jak się u Was sprawdził?
Pozdrawiam, Ania
