Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradnik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Nadmierne rogowacenie mieszkowe- z czym to się je?

Witajcie!
Ile z nas narzeka, że nasza skóra (szczególnie w zimie) staje się szorstka, nieprzyjemna w dotyku, chropowata? A może problemem jest tak zwana „gęsia skórka”, pojawiająca się zwłaszcza na pośladkach, po zewnętrznej stronie ramion, czasem też na udach? Fachowo dermatolodzy nazywają tę przypadłość nadmiernym rogowaceniem mieszków włosowych. I o tym dzisiaj będzie.

Z moich doświadczeń i rozmów ze znajomymi wynika, że wiele osób na to cierpi i nie jest nawet tego świadomych, bo objawy nie są na tyle nasilone, by iść z tym problemem do lekarza czy wkraczać z agresywnym leczeniem.

źródło

Co to jest?
- nazwa łac. keratosis pilaris, keratosis follicularis, nazwa pol. (nadmierne) rogowacenie mieszkowe/okołomieszkowe/przymieszkowe
- rodzaj- choroba skóry, polegająca na nadmiernym rogowaceniu ujść mieszków włosowych
- przyczyny- ogólnie przyczyny nie są do końca poznane, jedni upatrują ich w bakteriach, demodexie, gronkowcu, ale również alergiach czy niedoborze witaminy A
- wyleczalność- jest to dość łagodne zaburzenie, nie sprawiające ogólnych problemów, jednak nie jest też raz na zawsze wyleczalne, zazwyczaj po zaprzestaniu właściwej pielęgnacji czy leczenia powraca
- powikłania- czasem rogowacenie może przejść w zapalenie mieszków włosowych, wtedy grudki są zaczerwienione lub ropne.

źródło

Jak to wygląda?
Zaznaczone są ujścia mieszków włosowych, w których tkwią drobne czopki rogowe, tworząc małe grudki. Grudki są rozsiane, grupują się, ale bez zlewania. Skóra pokryta grudkami jest sucha i szorstka, sprawia wrażenie tarki, przypomina trwałą "gęsią skórkę", czasami nazywana "skórą kurczaka" (weźcie surowe kurze udko i oglądnijcie jego skórę ;).

źródło

U mnie jest to łagodna forma tej dolegliwości- miałam coś jakby gęsią skórkę na ramionach, udach i tylnej części łydek, ale bez czerwonych plamek czy zmian ropnych. Jak byłam u lekarza z trądzikiem, to tylko przy okazji pokazałam swoje ramiona. Lekarz zalecił serię Xerial z SVR i tyle. Kosmetyki te wydały mi się drogie, jeśli chodzi o używanie systematyczne na całe ciało, więc opracowałam własny niskobudżetowy plan pielęgnacji.
źródło

Co mi pomogło?
-mycie skóry łagodnymi preparatami bezsiarczkowymi (bez SLS, SleS, ALS), też stosowanie do mycia mydła Aleppo z większą zawartością oleju laurowego,
-częste peelingi, np. solne czy solno-kawowe, może być też korund,
-regularne nawilżanie skóry, ale preparatami o łagodnym, prostym składzie (czyli np. bez olejów mineralnych)- ciężko znaleźć taki balsam, więc mogą być też oleje/oliwki np. Babydream,
-regularne używanie mocznika, ja dodaję go do peelingu lub do balsamu, ale można się oczywiście zaopatrzyć w serię apteczną (jak Xerial), gdy ma się mniej czasu i dużo więcej pieniędzy,
-suplementacja wewnętrzna witaminą C i A+E (w różnych dawkach).

Jakie są jeszcze inne sposoby?
-maści z witaminą A- u mnie się nie sprawdziły,
-toniki/peelingi kwasowe np. z kwasem salicylowym czy mlekowym- ciężka artyleria,
-retinoidy doustnie i miejscowo- to chyba najcięższa artyleria,
-szorstka gąbka do masażu- ja ogólnie nie mam zaufania co do higieny jakichkolwiek gąbek.

Ktoś z Was ma taką przypadłość? Znacie jeszcze jakieś sposoby radzenia sobie z tym?

PS. zdjęcia pochodzą z Dermnet Skin Disease Atlas (http://www.dermnet.com/dermatology-pictures-skin-disease-pictures), to genialny zbiór zweryfikowanych dermatologicznie zdjęć obrazujących różne choroby skóry. Serdecznie polecam przejrzeć go. Ja się właśnie teraz dowiedziałam, że takie rogowacenie mieszkowe występujące na twarzy faktycznie przypomina trądzik lub trądzik różowaty!

źródło

środa, 19 grudnia 2012

Płacenie za zakupy na eBay'u, czyli o PayPal słów kilka

Witajcie!

Po napisaniu posta o zaletach eBay'a, podatkach i cłach dostałam od Was wiadomości, żeby jeszcze napisać, jak wygląda płacenie za zakupy na tym serwisie aukcyjnym. Post będzie szybki i krótki, bo to dużo prostsza sprawa niż podatki, cła i tym podobne :).
Opiszę więc zasady panujące na PayPalu, gdyż to ten serwis umożliwia nam zakupy na eBay'u (nawet nie wiem, czy jakoś inaczej można tam płacić ;).

Więc czym jest PayPal? To rodzaj cyfrowej portmonetki- poprzez ten serwis można płacić za zakupy internetowe na eBay'u, jak również w wielu innych sklepach w Polsce i na świecie bez martwienia się o rodzaj waluty. Do tego ma bardzo dobry program ochrony kupujących, o którym pisałam już w poście o eBay'u.

Znowu raczej chyba nie ma sensu pisać o tym, jak zarejestrować się, gdyż również ten serwis (podobnie jak eBay) jest dostępny po polsku.

Natomiast ważne są dwa następne kroki (do wykonania jednorazowo już po założeniu konta):

1. Powiązanie konta eBay z kontem PayPal

Oczywiście mamy już założone konto eBay oraz konto PayPal. Wchodzimy na "Mój eBay", wybieramy zakładkę "Konto", po lewej wybieramy "Konto PayPal". Na środku pojawi nam się przycisk "Dołącz konto PayPal"- naciskamy i logujemy się na swoje konto PayPal. Pierwszy krok gotowy.


2. Powiązanie konta PayPal z kontem bankowym

Krok drugi określa sposób, w jaki zasilane będzie konto PayPal i może być wykonany na dwa sposoby:

a) Możemy powiązać konto PayPal z naszym zwykłym najzwyklejszym kontem bankowym (nie musimy mieć nawet do niego wydanej karty płatniczej), wtedy w celu zasilenia konta mamy opcję dokonania przelewu: dostajemy numer konta do wpłaty i indywidualny identyfikator i robimy przelew na wybraną przez nas kwotę.
Gdy pieniądze pojawią się na koncie PayPal, możemy zrobić zakupy na eBay, przy danym przedmiocie nacisnąć "Zapłać teraz", wybrać formę płatności (wybieramy PayPal) i, jeśli kwotę taką mamy już na koncie, to tylko potwierdzamy i gotowe.



b) Drugi sposób to powiązanie naszego konta Pay Pal dodatkowo z kartą płatniczą umożliwiającą zakupy internetowe (debetowa, która ma z tyłu taki dodatkowy kod lub karta kredytowa). Wtedy nie trzeba robić wcześniej przelewu, nie trzeba podawać każdorazowo żadnych danych. Po prostu po kupieniu czegoś na eBay'u wybieramy formę płatności, zatwierdzamy kwotę i gotowe. Pieniądze zostają same pobrane z naszego konta.


Podsumowując, sposób w jaki zostaną pobrane od nas pieniądze zależy od tego, czy powiążemy nasze konto z naszym rachunkiem bankowym, czy również z kartą do niego przypisaną.

Uwagi:
-z naszego konta bankowego pobierane są złotówki, które na koncie PayPal są automatycznie przeliczane na dolary, a na konto odbiorcy wpływa dowolna waluta (na eBay większość płatności to dolary w przypadku innych kontynentów niż Europa),
-nie ponoszone są za to żadne dodatkowe opłaty; jedyny minus to fakt, że kurs walut jest odrobinę mniej korzystny niż kurs NBP,
-konto eBay, konto Paypal oraz konto bankowe muszą być zarejestrowane na te same dane:
to znaczy, że nie możemy w koncie eBay podać swoich danych, a w koncie PayPal podać danych i numeru konta mamy (nawet jeśli się zgadza)- jeżeli przysłowiowa mama się zgadza to już konto eBay należy założyć na jej dane- wtedy na jej dane będą również przychodziły paczuszki
- płatność PayPal jest objęta ich programem ochrony kupujących, a sprzedawca nie ma dostępu do naszego numeru konta czy karty, co uniemożliwia ich nieautoryzowane wykorzystanie (czytaj: kradzież).

Mam nadzieję, że jest to w miarę jasno przeze mnie wytłumaczone (jak nie, to piszcie). Ogólnie po wykonaniu obu procedur logowanie się na konto PayPal nie jest w ogóle konieczne- wszystko da się wykonać tylko poprzez konto eBay. Można wręcz zapomnieć o jego istnieniu ;).


PS. choinki nadal nie mam, bo były albo brzydkie albo drogie :(, natomiast dowiedziałam się o istnieniu czegoś takiego jak Nadleśnictwo, gdzie sprzedawane są choinki w najniższej cenie i największym asortymencie- jutro z rana wyprawa :).

piątek, 14 grudnia 2012

Ebay, darmowa wysyłka i cło- jak to z tym jest?

Niedawno pokazywałam Wam narzędzie do zaskórników, które kupiłam na ebay'u, a jeszcze niedawniej pochwaliłam się szczoteczką do twarzy kupioną w Rossmannie, bo ta z ebay'a nie doszła. Nie są to jedyne zakupy z zagranicy, gdyż bardzo lubię ten serwis aukcyjny. Kupiłam za jego pośrednictwem już kilka azjatyckich kosmetyków oraz ubrań. Cieszę się, gdyż daje mi on dostęp do czasem nietypowych produktów z Azji w niskich cenach. Co powiecie na zestaw pędzli do makijażu za 3 zł? Albo olejki Ikarov za 15 zł już z przesyłką? Wielu z Was spodobała się również nakładka na suszarkę za 14 zł.
Z odwiedzin na Waszych blogach wiem jednak, że niektóre z Was boją się robić tam zakupy, gdyż nie wiedzą , ile będą musiały zapłacić za przesyłkę albo za cło... Jak to jest z tymi zakupami na ebay'u?

O tym, jak się zarejestrować, nie będę chyba pisać, bo wszystko jest standardowe i po polsku.

Jeśli chcemy przeszukać cały serwis, to oprócz wpisania słów kluczowych w pasku wyszukiwania, ważne jest też zaznaczenie, czy wyszukiwanie ma objąć tylko sprzedawców z Polski, z Europy czy z całego świata. Opcja "cały świat" jest oczywiście najciekawsza ;).


No dobrze, weszliśmy na ebay'a, znalazłyśmy ciekawy produkt i chcemy zamówić. Ale czy oni wysyłają do Polski? I ile to będzie kosztować?

Moja wyszukiwarka ma już ustawienie na Polskę (przeglądam serwis zawsze zalogowana) i widoczne koszty dostawy to są rzeczywiste koszty dostawy do Polski.


Zawsze możemy się upewnić, klikając na zakładkę "Wysyłka i płatności": widzimy tam do jakich krajów produkt nie jest wysyłany i czasami widoczne są również różne sposoby wysyłki.


A co oznaczają takie nazwy:
Economy International Shipping- oznacza najtańszą przesyłkę nierejestrowaną (w zależności od wielkości do nas dochodzi jako paczka lub jako list, natomiast nie ma ona żadnego numeru nadania).
Standard International Shipping- u niektórych sprzedawców oznacza to samo co poprzednia, a u innych oznacza przesyłkę poleconą (z numerem nadania), choć nigdy jeszcze numer ten nie pozwalał mi śledzić przesyłki . Jak jest u danego sprzedawcy, to zazwyczaj widać w opisie na stronie.
Na przykład u tego sprzedawcy Standard Int'l Shippng oznacza przesyłkę rejestrowaną:


Expedited International Shipping- oznacza paczkę zawsze z numerem nadania, zazwyczaj jeszcze można taką przesyłkę śledzić na jakiejś stronie internetowej.
W przypadku sprzedawców z Azji to są główne metody wysyłki. Inaczej sprawa wygląda np. z USA.

Uwagi:
-u sprzedawców z Azji faktycznie przesyłki ekonomiczne (nierejestrowane) są praktycznie zawsze darmowe, czasem mają opcję dopłaty ok. 2$ za przesyłkę rejestrowaną, ale nierzadko również taka przesyłka jest darmowa.
-ja na początku szukałam sprzedawców, którzy w opisie zaznaczyli, że mają przesyłki rejestrowane, ale jak zamówiłam szczoteczkę do twarzy (o wartości ok. 3 zł), to mi się nie chciało dopłacać do takiej przesyłki i zostałam przy przesyłkę nierejestrowanej. Faktycznie nie doszła, dostałam od razu zwrot pieniędzy i czego się dzięki temu dowiedziałam:

Na ebay to sprzedający ma obowiązek udowodnić, że odbiorca odebrał przesyłkę, jeśli tego nie zrobi to PayPal automatycznie zwraca pieniądze kupującemu. Oznacza to, że jeśli nie dostaniesz przesyłki, bo zaginęła (obojętnie, czy była rejestrowana czy nierejestrowana) to zostają Ci zwrócone pieniądze. Nie musisz zgłaszać tego na policję (jak na allegro), ani nic, wystarczy, że w formularzu sporu napiszesz, że przesyłka nie dotarła. 
Oraz nie musisz czekać na łaskę sprzedającego, czy faktycznie Ci zwróci pieniądze, gdyż to Paypal automatycznie je zajmuje i zwraca na Twoje konto. 
Jedyny warunek to przestrzegać terminu 45 dni na założenie sprawy od dnia dokonania transakcji.

Dla mnie takie warunki oznaczają dużo bezpieczniejsze zakupy niż na Allegro, gdzie nieraz musiałam się użerać ze sprzedającym, czy faktycznie przesyłkę wysłał, dlaczego nie podaje numeru nadania albo zwleka z obiecanym zwrotem pieniędzy.

No dobra, znaleźliśmy już coś fajnego, sprawdziliśmy cenę, sprawdziliśmy koszty wysyłki i chcemy kupić. Ale co z innymi opłatami? Co, gdy zamiast się cieszyć z nowych kosmetyków, dostaniemy list od Izby Celnej, że musimy dopłacić do przesyłki!? Jak to z tym jest?

Uwagi na początek:
-skąd celnicy wiedzą, jaka jest wartość paczki? Na każdej przesyłce spoza Unii Europejskiej musi być naklejony formularz celny, na którym wpisuje się rodzaj produktu i wartość przesyłki. Stąd wiedzą ;).
-wartość przesyłki to wartość produktu oraz koszt wysyłki towaru, jeśli za produkt zapłaciliśmy 10 EURO, a wysyłka kosztowała nas 5 EURO, to wartość paczki to 15 EURO.
-rodzaj produktu to np. "cosmetics".
-skupiam się na przesyłkach zawierających kosmetyki (przesyłki z alkoholem, tytoniem i perfumami kierują się trochę innymi zasadami- czasem dochodzi jeszcze akcyza do zapłacenia).
-wszelkie opłaty dotyczą przesyłek spoza Unii Europejskiej, czyli np. USA czy Azji.
-mówię o przesyłkach adresowanych do osób prywatnych- czyli że nie jesteśmy firmą importującą produkt przeznaczony na handel.
-pamiętajmy, że opłaty celne są uiszczane przez odbiorcę przesyłki, ale zawsze może on odmówić jej odbioru- wtedy przesyłka wraca do nadawcy.

CŁO
Przesyłki o wartości do 150 EURO są zwolnione z cła, jeżeli przesyłka ma wyższą wartość to cło nalicza się zazwyczaj w wysokości 2,5% wartości przesyłki. Myślę więc, że rzadko która z nas zamówiłaby coś o tak dużej wartości, więc cłem nie musimy się martwić. Niestety to jeszcze sprawy nie załatwia.

VAT
Przesyłki spoza UE mogą zostać objętym podatkiem VAT, którego wysokość w przypadku kosmetyków to zazwyczaj 23% (czyli, jeśli będziemy musieli zapłacić ten podatek, to nasze produkty podrożeją w praktyce o prawie 1/4 ceny).
Kiedy się nalicza podatek VAT? To jest trochę bardziej skomplikowane, gdyż wartość paczki, od której nalicza się tą opłatę, zależy od tego, od kogo ją dostajemy.

Jeżeli dostajemy paczkę od osoby prywatnej (np. od rodziny- czyli np. mamy rodzinę w USA, do której poszła paczka z upatrzonego przez nas sklepu, a ona dopiero wysyła ją do nas), to na formularzu celnym taka przesyłka jest oznaczona jako "upominek" ("gift"). Gdy wtedy nasza przesyłka jest o wartości do 45 EURO, to na pewno nie zapłacimy podatku VAT.
Podsumowując.
-dostajemy przesyłkę od osoby prywatnej o wartości:
do 45 EURO- nie płacimy nic
od 45 do 150 EURO- płacimy podatek VAT nie od całej jej wartości
powyżej 150 EURO- płacimy VAT oraz cło.

W przypadku, gdy zamówiliśmy coś ze sklepu internetowego, te kwoty przestawiają się inaczej.
Według prawa, jeśli dostajemy towar ze "sprzedaży wysyłkowej" to tylko przesyłka o wartości do 10 EURO jest zwolniona z podatku. (I tu duża ciekawostka, sprzedawcy internetowi wiedzą o tym i zazwyczaj nie umieszczają na formularzu celnym informacji o numerze zamówienia oraz zaznaczają rodzaj produktu jako "gift" i wtedy ta kwota zwiększa się do 22 EURO).
Podsumowując.
-dostajemy paczkę od sklepu o wartości:
do 22 EURO- nie płacimy nic
od 22 do 150 EURO- płacimy podatek VAT od całej wartości zamówienia
powyżej 150 EURO- płacimy VAT oraz cło.

Uwagi na temat podatku VAT:
-wielu sprzedawców na ebay obchodzi przepisy i można ich poprosić o wysłanie przesyłki jako osoba prywatna (trzeba się pytać przed zalicytowaniem), inaczej zazwyczaj wyślą jako sklep, ale zaznaczając "gift",
-z analizy wypowiedzi internautów wynika, że większości przesyłek od sklepów o wartości do 45 EURO i tak celnicy nie łapią- aczkolwiek tu zawsze można mieć pecha :(.

(źródło: http://www.katowice.ic.gov.pl/prawo/poczta/broszura-poczta.pdf oraz 2 rozmowy z Izbą Celną- pani była bardzo niemiła, jakby chciała coś zataić, pan za to był bardziej kontaktowy ;)

Mam nadzieję, że rozwiałam parę wątpliwości i zakupy na ebay choć dla niektórych z Was nie będą już taką niewiadomą ;). Jeżeli coś jest niejasne albo o czymś nie napisałam, to dajcie znać! :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...