poniedziałek, 14 stycznia 2013

Moja przygoda z Firmoo

Hej dziewczyny!

Jakiś czas temu na blogach było zatrzęsienie postów z okularami od Firmoo. Wiem, że macie już ich dość, ale mój będzie trochę nietypowy ;).

Gdy w pierwszym tygodniu działania bloga dostałam maila od Antonia z pochwałami i propozycją współpracy, to ucieszyłam się niezmiernie... ale też moje ego podskoczyło do niebotycznych rozmiarów. Że niby ja już wielka blogerka jestem i firmy pchać się będą do mnie drzwiami i oknami :/. Oczywiście od razu się zgodziłam. Przestudiowałam całą ich stronę wzdłuż i wszerz. Następnego dnia dostałam specjalny link i instrukcję, jak zamawiać. Tak rozpoczęła się moja pierwsza blogowa współpraca!

Trochę się zastanawiałam, co ja mam zamówić, bo w sumie nic nie potrzebuję- mam dwie pary okularów korekcyjnych, które teraz mi służą jako zapasowe, bo się na soczewki przestawiłam. Mam również idealne, ulubione okulary przeciwsłoneczne. No ale w końcu obmyśliłam, że mogę jeszcze mieć przeciwsłoneczne korekcyjne ;).

No i tu pojawił się pierwszy zgrzyt- były do wyboru tylko dwie oprawki, przy czym ta damska tylko z białym przodem (na stronie dla normalnych klientów było ich kilkanaście w różnych kolorach). Nic to, pomyślałam że może jednak mi będą pasować, więc kliknęłam, wypełniłam swoje dane i czekałam na dalszą część formularza (jak to jest na stronie dla normalnych klientów, gdzie wybiera się takie opcje jak gradient, filtr UV, antyrefleks itp), ale okazało się że formularz już został wysłany. Więc napisałam maila do Antonia, jak to jest z tymi dodatkowymi usługami, to okazało się, że nie mieszczą się one w przeznaczonej kwocie. Ok, rozumiem, ale czy nie prościej byłoby napisać np. możesz zamówić okulary+dodatki za 50 dolarów, wtedy wiadomo czego oczekiwać.


Z niecierpliwością jednak oczekiwałam na przesyłkę, choć z nieco już mniejszym entuzjazmem. Paczka doszła po 3 tygodniach od złożenia zamówienia (można było śledzić przesyłkę, ekspresową jak na podróż z Chin do Krakowa). Tu drugi zgrzyt- paczka idzie z Chin, a ja nie wiem dlaczego, ale myślałam że to amerykańska firma. Później się zorientowałam, że faktycznie maile od Antonia przychodziły w godzinach 4.00-10.00 rano.


Zawartość przesyłki okazała się taka, jak na innych blogach: dwa etui (twarde i miękkie), ściereczka i zestaw majsterkowicza (od razu mąż zakosił, tłumaczy się, że od dawna potrzebował takiego małego śrubokręcika o dwóch różnych końcówkach). No i oczywiście okulary (nie widzę już tego modelu na ich stronie, więc nie podam linka):
-wykonane porządnie, plastik gładki i błyszczący, nic nie trzeszczy,
-pomimo że ten model miał na stronie szkła gradientowe (na górze ciemniejsze, na dole jaśniejsze), to nawet ta usługa nie została w moim przypadku uwzględniona- szkło jest jednolicie ciemne, co przy tak dużych okularach jest niezbyt twarzowe,
-raczej nie mają antyrefleksu,
-nie mają żadnej naklejki/etykiety co do deklarowanego filtra anty-UV, przestraszyłam sie, że są to w takim razie jedynie przyciemniane szkła a nie szkła przeciwsłoneczne- napisałam maila i Antonio zapewnił mnie, że mają ochronę anty-UV. Jako że to o zdrowie oczu chodzi, będę musiała się z tym pytaniem jednak wybrać do optyka- mam nadzieję, że można takie coś sprawdzić.


Ostatecznie doszłam do wniosku, że białe oprawki przy ciemnych szkłach to jednak nie to, ale problem jest już w trakcie rozwiązywania- wyciągnęłam szkła i oprawki czekają na malowanie farbą czarną w aerozolu :).

Podsumowując, same okulary wydają się być w porządku, moje uwagi co do nich wynikają raczej z niedopracowania formuły zamawiania okularów dla blogerów. Osoby zamawiające przez zwykłą stronę mają większy wybór i mogą sobie same zdecydować o dodatkach, więc raczej nie będą tak zawiedzione jak ja.


Jeśli chodzi o sam sklep internetowy to to jednak czterech liter nie urywa. Wybór na stronie jest mały (nawet dla normalnych klientów) i to raczej w kilku wiodących stylach, przesyłka idzie długo, a ceny według mnie nie są jakieś specjalnie konkurencyjne (mocno zawyżane przez usługi dodatkowe). Obsługa sklepu jest za to profesjonalna- wszystko chętnie wytłumaczą, pomogą i odpowiedzą na pytania.
Moje pozostałe dwie pary okularów (z trzech) zamawiałam w sklepach internetowych polskich: okulary korekcyjne ze szkłami cylindrycznymi Zeissa i różnymi powłokami kosztowały mnie 139zł, a okulary przeciwsłoneczne Solano z filtrem i polaryzacją 99zł- wybór był o wiele większy, a przesyłka szła kilka dni. Do każdych okularów dostawałam też twarde etui i ściereczkę, raz również płyn do czyszczenia.


Według mnie nie ratuje tego pomysłu (zamawiania z Chin) nawet możliwość wgrania swojego zdjęcia i wirtualnego "przymierzenia" okularów, gdyż to jednak i tak zawsze będzie na oko. Wielkość okularów w stosunku do twarzy czasami jest przekłamana, a to na jakiej wysokości są umieszczone zależy przecież od szerokości nosa i dopasowania nosków, a tego komputer ze zdjęcia nie zczyta. Jednak bardzo dobra jest baza zdjęć prawdziwych osób w prawdziwych okularach umieszczona na dole strony- i tym się należało sugerować. Jednak dopasowanie okularów to czasami trudna sprawa i zawsze się może zdarzyć, że nie będą na nas dobrze leżały... wtedy możemy je odesłać- i o ile to ma sens w przypadku sklepów polskich (koszt 6-8zł), to koszt przesyłki zwrotnej do Chin (60zł) raczej taką możliwość eliminuje.


Cieszę się, że większość z Was tę przygodę z firmą Firmoo wspomina pozytywnie. Ja niestety nie i zdaję sobie sprawę, że to głównie z własnej winy. Mogę się tylko tłumaczyć tym, że byłam "młoda" i nieopierzona w światku blogowych i chciałam złapać kilka stron za ogon. Od tej pory zmieniłam już swoje podejście do "współprac" (i zdarzyło mi się na kilka propozycji odmówić) i określiłam mniej więcej tematykę tego bloga (co na blogu o kosmetykach z ciekawym składem robi post o okularach?!). Dlatego mam nadzieję, że mi tę moją skuchę wybaczycie.

52 komentarze:

  1. Ja mam jak najbardziej pozytywną opinię. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o chyba jesteś pierwsza osobą, która napisała coś negatywnego o współpracy z firmoo :D
    a mi się Twoje okularki podobają, fajnie kontrastują te szkła z oprawką, ale o gustach się nie dyskutuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to dobrze czy źle dla mnie?
      no ja chciałam się zobaczyć w białych oprawkach i liczyć, że się przekonam, ale tak się nie stało, na szczęście plan B jest już wdrożony :)

      Usuń
    2. Nie pierwszą, ja też potraktowałam ich raczej chłodniej, bez ochów i achów :)

      Usuń
    3. to dobrze wiedzieć, już idę poczytać :)

      Usuń
  3. Ja się właśnie przymierzam do zakupu okularów przeciwsłonecznych ze szkłami korekcyjnymi i powiem ci, że nie wyobrażam sobie ich kupić online właśnie ze względu na dopasowanie do twarzy ale także ze względu na specyfikę mojej wady wzroku ja na szczęście propozycji od Firmoo nie dostałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w sumie przekonałam się już wcześniej do zakupów internetowych, bo korekcyjne wybrałam w tym samym kształcie w którym miałam już wcześniejszą parę, a przeciwsłoneczne to uznałam że w razie czego mogę odesłać (a przy tym były tak piękne, jakich nie widziałam nigdzie stacjonarnie ;)

      Usuń
    2. No ja uwielbiam zakupy online ale nie okulary i nie szkła kontaktowe to zawsze kupuje stacjonarnie :)

      Usuń
  4. okularki fajne:) ja nic u nich nie zamawiałam raczej wolę kupić coś w Polsce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, w PL też mamy od groma sklepów internetowych z okularami, które mają o wiele większy wybór i do tego są równie tanie :)

      Usuń
  5. ciekawa jestem jak w nich wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak już przejdą metamorfozę to może się pokażę ;)

      Usuń
  6. Ja jestem zadowolona z moich okularków ale fakt zamówiłam bez polepszaczy :) i tak jak Ty strasznie się cieszyłam na tą (również dla mnie) pierwszą blogową współpracę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, no niestety takie coś może trochę w głowie zawrócić ;)

      Usuń
  7. Mnie się podobają te oprawki takie kontrastowe:) ale to może dlatego że lubię trochę ekstrawagancje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mężowi również się podobały, ale ja się nie mogłam przyzwyczaić, więc poszły do malowania :)

      Usuń
  8. Dla mnie to trochę niefajne, że nie ma informacji o filtrze UV, bo okulary bez filtra są gorsze niż ich brak... Mam nadzieję, że uda Ci się to sprawdzić, daj znać, czy wyszło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, a na ich stronie przyciemnione szkło jest tak jakby oddzielną usługą od filtra UV, więc wolę to sama sprawdzić :/

      Usuń
  9. ładne te okularki :) ale chociaż śrubokręcik się przydał ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śrubokręcika już na oczy nie zobaczyłam... ponoć dobry do rozkręcania tej całej elektroniki ;)

      Usuń
  10. Świetne! Bardzo podobają mi się białe (jasne) oprawki ostatnimi czasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja czuję się teraz jak jakaś tradycjonalistka ;)

      Usuń
  11. A mi się ciągle wyświetla jakiś dziki komunikat o kwocie i nie mogę zamówić, a przecież 46 $ jest wolne od cła no nie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi Ci o VAT a nie o cło zapewne. To zależy, radziłabym do nich wysłać maila z pytaniem jak Ci to zaznaczą w deklaracji celnej. Moje były nominalnie warte ok. 50$, ale w deklaracji dali 10$ i "sample", więc się służby nie przyczepiły, bo nie mogły.
      Poczytaj tutaj :):
      http://anuszka13.blogspot.com/2012/12/ebay-darmowa-wysyka-i-co-jak-to-z-tym.html

      Usuń
  12. Chyba jestem jedyną osobą w naszej blogosferze która odmówiła współpracy z tą firmą :P Cieszy mnie jednak, że ktoś rzetelnie i szczerze coś o nich napisał. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję za miłe słowa, bo nie powiem, strasznie się tego wstydzę :(

      Usuń
  13. ja tam jednak jestem pazerna na prezenty i coś bym sobie wybrała :P
    Ale fajnie, że napisałaś szczerze, co o tym myślisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a już jak ktoś Ci po raz pierwszy proponuje coś za darmo, to niestety ale rozum się gdzieś zapodział :/

      Usuń
  14. Ja ze współpracy jestem bardzo zadowolona, choć okulary niezbyt dobrze sobie dobrałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaglądałam na ich stronę i też byłam zaskoczona wyborem, a raczej jego brakiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie też mnie to negatywnie zaskoczyło, bo w pierwszym lepszym polskim sklepie internetowym jest większy wybór

      Usuń
  16. Też mam okulary od Firmoo i jestem bardzo zadowolona, zarówno z nich, jak i całej współpracy. Aczkolwiek jestem w stanie Cie zrozumieć, bo wydaje mi się, że z czasem oferta się zawęzała - np. ja wybierałam spośród kilkunastu modeli, moje okulary kosztowały na pewno powyzej 50 $, mogłam bezpłatnie wybrac dodatkowe opcje, nie było mowy o płatnej przesyłce itp itd. Być może firmoo urządziło sobie czyszczenie magazynu połączone z reklamą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie też mnie to trochę zastanawia, mi nie dość że nie przysługiwały dodatkowe opcje to jeszcze obcięli tą, która wydawała się oczywista ze zdjęcia oprawek... a napisałam do nich zaraz po tym jak się okazało, że formularz już wysłany :(

      Usuń
  17. oo, a jednak nie tak cudownie, ... i juz mi lepiej, eh ta polska zgryźliwość, ale mogłaś zostawić te białe, jedne można mieć białe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerość przede wszystkim, choć nie powiem- trudno było na początku... jakbym przestała pisać, to znaczy że mnie zamknęli za zniesławienie firmy ;)

      Usuń
  18. Ja jestem również zadowolona, choć muszę sprawdzić je również u optyka, odnośnie szkieł, ale oprawka świetna, kontakt miły, a i wysyłka trwała 1 tydzień od momentu zamówienia :)
    Ale Twoje okularki mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ktoś napisał,że to chyba zależało od tego, w którym momencie akcji się uczestniczyło- ja trafiłam już na końcówkę :(

      Usuń
  19. sama idea korekcyjnych przeciwsłonecznych jest mądra, coś o tym wiem ;)
    oprawki takie sobie, pewnie do odpowiedniego stroju bedą pasować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że po tuningu będą lepsze ;)

      Usuń
  20. Tania chińszczyzna, ja @ od Antonio wywaliłam do kosza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehh, teraz też tak bym zrobiła- człowiek uczy się na błędach, najczęściej własnych ;(

      Usuń
  21. Czasami można zrobić sobie odskocznię od postów typowo kosmetycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi tam się podobają :) Tylko szkoda, że pociemnienie nie jest stopniowane :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Obserwuję i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żebyś mnie chociaż faktycznie zaobserwowała...

      Usuń
  24. Wygrałam okulary na jednym z blogów, ale już tracę cierpliwość...

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteście ze mną i czytacie moje posty.
Bardzo dziękuję Wam za każdy komentarz.
Odpowiem na każde pytanie zadane pod postem, także zapraszam do śledzenia wpisów i regularnego odwiedzania mojego bloga.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...